czwartek, 19 kwietnia 2012

Przekąska

    Nareszcie prawie koniec tygodnia. Jeszcze tylko jedna klasówka ;) Matura z matmy nawet nie byla taka trudna, spodziewałam się czegoś gorszego. Niestety gramatyka na angielskim zabroniła mi mieć dobry humor.
    Po za tym już mam dość tego zimna. Ta pogoda jest dobijająca. Ja chcę wiosnę!
    A tymczasem poprawiam sobie humor łakociami, a mianowicie truskawkowymi chrupkami, owocową Pycholandią i jogurtem 7 zbóż. Ach ta Biedronka ;D





środa, 18 kwietnia 2012

Męcząco

    Męczący tydzień, co dzień coś. Klasówki jakieś takie trudne. Uczę się, uczę, a i tak jest coś innego. W dodatku ponuro na dworze i mam ochotę ciągle spać!
    Dzisiaj na szczęście nie było polskiego, bo wybraliśmy się na wykład, którego tematyką była sprawa Katyńska. Muszę powiedzieć, że było dość ciekawie, aczkolwiek troszkę za długo. Kiedy słucham o tym, jaki los ludzie ludziom zgotowali czasem mam ochotę się rozpłakać, a czasem budzi się we mnie nienawiść. Nie rozumiem, jak można wymordować wielu niewinnych, bo się ma taki kaprys. Przykro mi, ale inaczej chyba nie da się tego nazwać.
    Jutro klasówka z angielskiego. Gramatyka - porażka  ;( Jakie życie byłoby bez niej piękne. Czeka mnie również e- matura z matematyki. Boję się, że sobie nie poradzę. Matma to mój słaby punkt.
    Outfit z dzisiaj. Tak troszkę na galowo. W szkole mamy mundurki składające się z szarej spódnicy i granatowej marynarki z herbem. Na szczęście mogliśmy ograniczyć się tylko do marynarki ;) Zdjęcie robione niestety znów w domu. Przede wszystkim ze względu na pogodę.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Krówka

    Pogoda dzisiaj była wręcz okrutna, na czym ucierpiało nie tylko moje samopoczucie, ale i włosy, które pod wpływem deszczu niesamowicie się kręcą :( Po za tym mało spałam i nie czuję się najlepiej. Klasówkę z geo przełożyliśmy na jutro, a fizyki nie było. A szkoda, bo się nauczyłam ;(
    Dawno nie dodałam zdjęć stroju, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Na poprawę humoru krówki, które lubię ze względu na fajne napisy na papierku oraz takie coś, co dostałam od mamusi. Jest to bułka z serem, którą je się na ciepło z ketchupem. Nawet dobre ;)






niedziela, 15 kwietnia 2012

Wrzosowe paznokcie

   Zacznę od pytania z komentarza w ostatnim poście. Mianowicie zostałam zapytana, dlaczego nie dodałam efektów swojej pracy. Odpowiedź jest bardzo prosta. Aparat, którym się posługuje nie zawsze robi zdjęcia o odpowiedniej ostrości. Jeśli zauważę, że są one niewyraźne to po prostu ich nie wstawiam.  Często umieszczam zdjęcia z Internetu, co nie znaczy, że uważam je za swoją własność ;)
   Wczoraj pomalowałam paznokcię lakierem, którego kolor bardzo mi się podoba. Jest bardzo delikatny. Co do kosmetyku łatwo się rozprowadza i utrzymuje na paznokciach ok 3, 4 dni. To zdjęcie też nie jest wyraźne, ale niestety zamiennika nie znalazłam.

Lakier - prezent ;)

Lody - jeden ze sposobów na smutny dzień! ;)

Serduszkowe jajeczka

   Chyba wczoraj przesadziłam z tą wiosną, bo dziś pogoda znów się pogorszyła. W sumie to może i lepiej, bo i tak mam za dużo do zrobienia, żeby gdziekolwiek wyjść.
   Wczoraj postanowiłam pobawić się troszkę w kuchni i efektem mojej pracy są właśnie serduszkowe jajeczka. Zrobiłam je dla mojego Skarba i chyba mu się spodobały. Myślę, że to ciekawy i prosty sposób na urozmaicenie wyglądu przekąsek. Co Wy na to?